„Bo co dwie głowy to nie jedna”
Fotoreportaże ślubne realizuję wspólnie z drugim profesjonalnym fotografem. Daje to nam dużo większe możliwości. Praca w duecie zapewnia pełniejszą relację z wydarzenia, różnorodność kadrów w tym samym momencie
oraz podwójne bezpieczeństwo materiału zdjęciowego.
Mechanizmy naszej współpracy, które wypracowaliśmy na przestrzeni lat, owocują spójnością przekazu oraz zwiększoną ilością zdjęć najwyższej jakości.
„O tym mało kto wspomina”
Bardzo ważnym jest, czy fotograf realizujący fotoreportaż w kościele ma do tego stosowne uprawnienia. Czasem zdarza się, że ksiądz zapyta lub poprosi
o okazanie upoważnienia do fotografowania celebracji liturgicznych. Oczywiście obaj posiadamy te dokumenty, odbyliśmy szkolenia i przestrzegamy obowiązujących zasad.
„To co tygryski lubią najbardziej”
Sprzęt w dzisiejszych czasach ma większe znaczenie niż kiedykolwiek. W rękach osoby, która wie jak go wykorzystać, daje najlepsze efekty. Nasz duet posiada najwyższej klasy sprzęt fotograficznych wiodących marek na rynku.
„Houston mamy problem”
czy
„W naszym fachu nie ma strachu”
Mówi się, że fotografowie dzielą się na dwie grupy: tych co im się przytrafiła awaria oraz tych co im się awaria przydarzy. Statystycznie najsłabszym elementem sprzętowym są nośniki pamięci. Nawet te najlepsze mogą kiedyś zawieźć.
Kilka godzin reportażu, a tu klops! I co wtedy?
W naszym przypadku – bez konsekwencji.
Pracujemy na sprzęcie, który rejestruje materiał na dwóch nośnikach jednocześnie.
A co jeśli posłuszeństwa omówi coś innego?
To też nie problem.
Każdy z nas posiada wysokiej klasy sprzęt zapasowy, który również rejestruję obraz na dwóch nośnikach pamięci jednocześnie.
A gdyby jeszcze coś nieoczekiwanego?
Na wszelki wypadek jest nas dwóch, więc „w naszym fachu nie ma strachu”.
